Skip to content

6
Ostatnia aktualizacja przez JaWil dnia 28.06.2013 o godzinie: 19:54

Od czego zaczynam obserwacje latem 2013

Mamy lato 2013

Kiedy zbliża się letnia noc i mamy pogodny wieczór to zastanawiamy się na co dziś będziemy patrzeć na niebie. Jedni myślą o oglądaniu obiektów mgławicowych zwanych „DS-ami”, drudzy szykują sprzęt do astrofotografii, a jeszcze inni szykują leżankę, kocyk, aby w wygodnej pozycji, podczas ciepłej nocy czekać i zliczać przelatujące meteory.

Ze swojej strony pragnę Was zachęcić do poświęcenia kilku minut każdej nocy na sprawdzenie nieba, czy wszystko tam wysoko jest w porządku. Zdarzyło mi się w 1975 roku w szczególnych okolicznościach dostrzec na niebie w pobliżu Deneba alfa Cyg po przeciwnej stronie niż Sadr gamma Cyg, jasną gwiazdę pierwszej wielkości. Była to Nowa Cygni 1975. Przez krótki czas na półkuli północnej mieliśmy swój wielki „Krzyż Północy”. To był fantastyczny widok. Tutaj więcej informacji w URANII o tej gwieździe: http://urania.pta.edu.pl/urania/u3_1976-a1.html

Zawsze, w każdej chwili może się okazać, że na niebie pojawi się coś niespodziewanego. Dlatego proponuję poznać nasze niebo, aby móc wyłapać wczesną nocą wszystkie jasne gwiazdy i sprawdzić, czy nie jest ich za dużo. Mnie zajmuje to dwie minuty. Dzięki temu dojdziemy do wprawy i szybko będziemy się orientować na niebie. Chodzi naprawdę tylko o te najjaśniejsze gwiazdy. Ambitni mogą sprawdzić także słabsze gwiazdy, ale te podstawowe do 2-3 mag wystarczy.

Następną minutę poświęcam na zlokalizowanie konstelacji Korony Północnej (CrB). Tam sprawdzam, czy gwiazda T CrB już wybuchła, czy jeszcze nie. Jest to tzw. „nowa powrotna”, która normalnie świeci jako gwiazda o jasności 10 mag, a ostatnio dwa razy, w latach 1866 i 1946, zanotowano jej duży wzrost jasności do 2 mag! Kto wie może niedługo znowu wybuchnie?

W konstelacji Korony Północnej jest jeszcze jeden ciekawy obiekt, którego monitoruję od wielu lat. Jest nim gwiazda zmienna R CrB, która w sposób nieregularny zmienia swoją jasność. Normalnie świeci jak gwiazda 6 mag, ale czasem wyrzuca ze swojej powierzchni jakieś ciemne sadze (węgiel), które zasłaniają jej blask i gwiazda przygasa do 10-13 mag. Gwiazda ta świeci miesiącami normalnie ze swoją jasnością 6 mag, a pewnego dnia jej nie widać przez lornetkę. Kiedy osiągnie swoje minimum to potrafi przez miesiąc, a nawet kilka miesięcy być w minimum i potem powoli wraca do normalnej jasności. Pisząc te słowa w czerwcu 2013 roku jestem bardzo zły na tę gwiazdę, gdyż już od kilku lat schowała się przed nami i obecnie ma jedną z najmniejszych jasności w swojej historii – tylko ok. 13,3 mag. A już niedawno pojaśniała do 10 mag i wydawało się, że zaczyna wychodzić z „dołka”, ale w ostatnich dniach znowu jej jasność spadła do poniżej 13 mag. Tradycyjnie spoglądam tam z nadzieją, że wkrótce znowu będzie widoczna jako gwiazdka 6 mag. Niemniej teraz jednak lornetka nie wystarcza – konieczne są obserwacje teleskopowe, a najlepiej wykonywać fotografie co jakiś czas i udokumentować jej całe pojaśnienie z 13 mag do 6 mag! Jest to bardzo ciekawa zmienna. Poniżej szczegółowa mapa AAVSO jak odnaleźć R CrB wśród słabych gwiazd.

 Kiedy mamy lato bardzo lubię choć raz każdej nocy spojrzeć na taki mały łuk złożony z gwiazd Orła i Tarczy (bardzo podobny kształtem do Korony Północnej). Łuk ten zaczyna się od gwiazdy 14 Aql poprzez 15 Aql  lambda Agl, 12 Aql, M11, R Sct aż do beta Sct.  Do tego łuku należy piękna i jasna gromada otwarta M11. Na prawo od tej gromady, zwanej „Dziką Kaczką” widzimy cztery gwiazdki podobnej jasności tworzące na niebie charakterystyczny kształt młotka. Jakież było moje zdziwienie 16 czerwca 2013, kiedy wykonałem zdjęcie tej gromadzie, kiedy zobaczyłem, że jedna z tych czterech gwiazd tworzących „młotek” jest zdecydowanie ciemniejsza niż pozostałe. Ta gwiazda R Sct jest gwiazdą zmienną należącą do rodziny gwiazd tzw. „RV Tauri”.  R Sct normalnie świeci jak gwiazda 4,2 mag, a co ok. 145 dni blednie do ok. 8,6 mag. I właśnie nieco mniej niż 8 mag ma ta gwiazda na poniższym zdjęciu zrobionym przeze mnie w Zwardoniu. Nadarza się tego lata wyśmienita okazja, aby monitorować codziennie jej jasność, by odnotować kiedy powróci ona do zwykłej swojej jasności 4,2 mag. Wtedy znowu zobaczymy normalny „młotek”. Wykres zmienności tej gwiazdy wygenerowany przez AAVSO pokazuje jej głębokie minimum. Mamy teraz okazję być świadkami wzrostu jej jasności o kilka magnitudo tego lata.

Jak już patrolujemy gwiazdy zmienne, to tego lata możemy prześledzić spadającą jasność gwiazdy chi Cyg, która należy do gwiazd zmiennych długookresowych do tzw. „miryd”, bo jej okres zmienności to 408 dni, a amplituda zmian jasności jest bardzo duża. Dla przypomnienia: gwiazda Mira – omi Cet jest najjaśniejszą zmienną tego typu, kiedy w maksimum blasku osiąga wartość nawet do 2 mag. Ale wracamy do naszej chi Cyg, która w maksimum jasności potrafi świecić nawet jak gwiazda 3,3 mag! Kiedy ona tak jasno świeci, to z uwagi na jej położenie pomiędzy gwiazdami eta Cyg i beta Cyg (Albireo) zmienia ona kształt szyi Łabędzia. Mówimy wtedy o „zakrzywionej szyi Łabędzia”. Pod koniec maja 2013 roku osiągnęła ona swoje maksimum i obecnie pod koniec czerwca ma jasność ok. 5 mag. Jej jasność będzie teraz spadała do ok. 14 mag co osiągnie w listopadzie br. Przez ten cały czas Łabędź będzie widoczny z Polski doskonale, zatem zachęcam także do sprawdzania jak chi Cyg ładnie świeci na początku lata, aby pod koniec lata przestać być widoczną w lornetce.

Jak jej jasność znacznie spadnie, to można jej jasność porównywać względem słabszych gwiazd. Stosowne mapki wygenerowane przez AAVSO poniżej.

Jeśli komuś spodobały się obserwacje gwiazd zmiennych to zapraszam na stronę Sekcji Obserwacji Gwiazd Zmiennych PTMA  http://sogz-ptma.astronomia.pl/ 

a przede wszystkim na stronę Stanisława Świerczyńskiego gdzie o gwiazdach zmiennych jest prawie wszystko począwszy od tego jak zacząć obserwować i jak wykonywać oceny jasności gwiazd zmiennych. http://sswdob.republika.pl/

Po takim patrolowaniu nieba możemy zabrać się za następne zaplanowane obserwacje.