Skip to content

Ostatnia aktualizacja przez JaWil dnia 17.03.2022 o godzinie: 20:39

Moje opowiadania SF

Wszystkie poniższe opowiadania zebrałem w jeden zbiór pod wspólnym tytułem:

„Niewiarygodne przygody Doris i Rona”

FILM REKLAMOWY

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Przedstawiam swój debiut literacki. Natchniony powieścią science-fiction Macieja Górniaka pt. „DNA – Spirale zagłady”, która jest pierwszym wydrukowanym już tomem planowanej trylogii w pewnym momencie na spacerze z żoną dostałem nagłego ataku weny twórczej, aby spróbować swoich sił także i w tej dziedzinie. Rozmowy z Maciejem na tematy SF i fragmenty tomu drugiego jego powieści DNA, które niedawno mi podesłał do poczytania, wyzwoliły u mnie proces myślowy i tak zrodził się pomysł na napisanie mojego opowiadania SF. Na napisanie powieści to absolutnie nie mam czasu, ale na to krótkie opowiadanie znalazłem chwilę czasu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Wobec bardzo przychylnego przyjęcia na facebooku mojego pierwszego opowiadania pt. „O mały włos” oraz miłych komentarzy z wyraźnymi prośbami o kontynuację przygód Doris i Rona – postanowiłem spełnić oczekiwania moich czytelników i tak powstało drugie opowiadanie pt. „Zaćmienie”. Datą udostępnienia tego opowiadania jest dzień 14 kwietnia 2021 – nie jest to przypadkowa data – przeczytaj to opowiadanie, a dowiesz się dlaczego.

Zapraszam do przeczytania drugiego opowiadania przygód Doris i Rona pt. „Zaćmienie”. Wszelkie podobieństwo nazwisk i osób występujących w tym opowiadaniu nie jest przypadkowe – jest wręcz celowe. Wszystko co zostało opisane w „Zaćmieniu” zdarzyło się naprawdę, jedynie to, co dzieje się w przyszłości dopiero wydarzy się za ileś tam lat.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Kiedy w 1975 roku czytałem powieść science fiction „Piknik na skraju drogi” to bardzo dziwiłem się, że jej autorami są bracia Strugaccy. Jak bracia mogli to razem napisać? Trzymali jednocześnie razem za pióro? Na rozwiązanie tej zagadki doczekałem się po 46 latach. Otóż mój starszy brat, Krzysztof, który w zasadzie nie lubi utworów science-fiction, kiedy dowiedział się, że jego brat napisał jakieś opowiadania to chociaż były one oznaczone jako SF, to je przeczytał. Zaletą było, że są króciusieńkie i nie zmarnuje na nie dużo czasu. Jednak widziałem, że ożywił się, jak w przeczytał w drugim opowiadaniu, że sam tam występuje, co prawda jako bohater dalszego planu, ale był. Krzysztof jednak tak zapalił się do następnych przygód Doris i Rona, że sam mi podsunął pomysł na napisanie kolejnego opowiadania. Pomysł bardzo mi się spodobał i wykorzystałem go w trzecim opowiadaniu. Tak więc teraz już wiem jak bracia Strugaccy pisali razem swoją powieść. Pewnie jeden pisał, a obydwaj rzucali pomysły na kolejne wątki i przygody.
Tak więc po prawdzie jest to moje z bratem opowiadanie . Sam pomysł jest brata, a całą resztę ubrania tego pomysłu w słowa to już moje „dzieło”. Trochę zły jestem, że brat mi ten pomysł podsunął, bo sam też pewnie wpadłbym na to, ale fakt jest faktem. Dziękuję braciszku za fajny pomysł i proszę o następne.

Przy okazji dodam, że nie wiedziałem, że samo pisanie takiej fabuły może być wciągające. To jest niezła gimnastyka umysłowa, trzeba wymyślać i układać poszczególne sceny i sytuacje. To prawie jest jak zadanie matematyczne do rozwiązania. To jest tworzenie czegoś nowego, a to bardzo lubię.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

„Areszt” jest kontynuacją trzech moich poprzednich opowiadań o tytułach: „O mały włos”, „Zaćmienie” i „Złota Nuta”. Zdecydowanie zachęcam do poznania kolejnych przygód Doris i Rona, ale dopiero po przeczytaniu tych trzech króciutkich opowiadań. Znajomość poprzednio opisanych wydarzeń ułatwi zrozumienie w pełni co się dzieje w tej czwartej części przygód moich wymyślonych bohaterów.

O ile poprzednie opowiadania były krótkie i spokojne, to mam nadzieję, że wartka akcja w „Areszcie” oraz wątek sensacyjno-kryminalny będzie trzymał w takim napięciu, że te prawie 30 stron połkniecie bardzo szybko.

 _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

  „Supernowa”- kontynuacja przygód Doris i Rona zaraz po zakończeniu trzymającej w napięciu „kina akcji” w opowiadaniu „Areszt”.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

„Audyt” – to ostatnie opowiadanie z tej serii. Wszystko się kończy, a koło historii zatacza pełny okrąg.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

To jednak nie jest koniec przygód Doris i Rona. W styczniu 2022 opisałem kolejne zakręcone przygody bohaterów z poprzedniej książki. Tym razem Doris wybierze się na wyprawę. Jak do niej doszło, co tam będzie się działo i jak się zakończy dowiesz się, gdy przeczytasz książkę. Tym razem nie będzie pliku PDF. Będzie tylko klasyczna książka, w papierowej wersji. Kto chce poznać te nowe przygody musi zamówić u mnie książkę. Wydrukowanie jej uszczupli moją emeryturę i chciałbym, aby darowizny zwróciły mi koszty.

Nagrałem filmowy zwiastun nowej książki zdradzający emocjonujące nowe przygody. Zapraszam do obejrzenia i wysłuchania. Koniecznie załóżcie słuchawki, aby wszystkie szczegóły usłyszeć.

Wyprawa Doris   <– link do filmu

 

KSIĄZKA JEST JUŻ WYDRUKOWANA