Skip to content

Ostatnie posty

11
sty

FASTRAL 80 minut gotowy

NOWY FASTRAL 80 minut
Minęło zaledwie kilka dni od inauguracji FASTRALa w wersji 40 minutowej – mocnego, solidnego, na którym mogę posadzić nawet refraktory z bardzo dobrym prowadzeniem, a dzisiaj prezentuję nowe moje urządzenie: FASTRAL 80 minut.
Jak widać na załączonych zdjęciach głowica ta w swojej pełnej konfiguracji o wiele mniejsza od wersji 40 minutowej i dzięki temu jest bardziej mobilna. Mając możliwość ciągłego prowadzenia przez 80 minut to już jest duża wygoda. Sterownik FASTRAL-DRIVE tak samo obsługuje to urządzenie z wbudowanym ditheringiem i sterowaniem grzałki na obiektywie. Prowadzenie tym sterownikiem w opcji 80 minut sprawdzone zostało z powodzeniem dla obiektywu 100mm na prototypie FASTRALa w wersji drewnianej na zawiasach meblowych. Tak więc ten prototyp pewnie trafi do kogoś komu umożliwi początek zabawy w astrofotografię. Niedługo przetestuję ten model na dłuższych ogniskowych, ale chmury muszą odpuścić, abym mógł zrobić te testy.
FASTRAL 80 minut ma identyczne laserowe ustawianie na biegun jak w wersji 40min. Ustawia się prosto, łatwo i tak samo tutaj laser ten jest na stałe przymocowany do głowicy co umożliwia bardzo szybkie przygotowanie montażu do rozpoczęcia sesji astrofoto.
Na koniec wymieniam podstawowe „plusy” tego rozwiązania:
1. Mocna konstrukcja, bez luzów i pozbawiona drgań.
2. Oś godzinna na łożyskach kulkowych.
3. Przeciwwaga umożliwia wyważenie ciężkich teleobiektywów (nawet do 5 kg).
4. Szybkie, łatwe i precyzyjne ustawienie osi godzinnej na biegun.
5. Laser biegunowy z mikroregulacją na stałe mocno przymocowany do FASTRALa posiada wbudowaną grzałkę przydatną podczas mroźnych nocy.
6. FASTRAL (40min) z dłuższym ramieniem precyzyjnie prowadzi ogniskowe 500mm (przez 5 minut).
7. Sterownik FASTRAL-DRIVE utrzymuje właściwą prędkość obrotów silnika krokowego na całej długości śruby napędowej
8. FASTRAL-DRIVE steruje mocą grzałki do obiektywu oraz umożliwia obsługę migawki aparatu wraz z możliwością ditheringu.
9. FASTRAL umożliwia dokładne ustawienie śruby napędowej, aby uzyskać idealne prowadzenie aparatu za gwiazdami.
Teraz tylko czekam na pogodę, aby przetestować tego bardziej mobilnego FASTRALa :)
Opublikowano przez JaWil o godzinie: 16:04
6
sty

Pierwsze zdjęcie astro w 2020 roku

5 stycznia pierwszy raz w 2020 roku mogłem rozstawić się na balkonie, bo wieczorem chmury zniknęły i widać było gwiazdy i jasno świecący Księżyc. Po dłuższym ustawianiu sprzętu na biegun metodą dryfową udało mi się tak ustawić precyzyjnie, że sześciominutowe zdjęcia z ogniskową 450mm idealnie się prowadziły. Zanim się niebo zamgliło udało mi się naświetlić serię 20 zdjęć jednominutowych mgławicy M42 w Orionie i wykonałem także podobną serię 15 sekundowych zdjęć, aby zamienić przepalone centrum mgławicy :)

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 10:55
1
sty

Mamy Nowy Rok 2020

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 13:17
31
gru

Witamy Nowy Rok

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 12:04
28
gru

Śliczne zdjęcie ORIONa wykonał Krzysztof Dejnarowicz

W grudniu 2019 Krzysztof Dejnarowicz wykonał świetne zdjęcie słynnego gwiazdozbioru ORION wykorzystując aparat Canon 450D z obiektywem Canon 50mm f/1.8.  To jest efekt ok 2 godzin naświetlania trzyminutowych ekspozycji. Dla mnie jest tutaj niemała satysfakcja, że to zdjęcie naświetlane było na montażu FASTRAL, którego Krzysztof fantastycznie wykorzystuje.

Brawo Krzysztof i również nie można pominąć tutaj zasług Macieja Zakrzewskiego, którego praca miała duży wpływ na końcowy wygląd zdjęcia. Maciej znakomicie opanował obróbkę zdjęć astro.

Na potrzeby swojego blogu zmniejszyłem nieco wymiary zdjęcia i dodałem ramkę z opisem.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 17:43
1
gru

Młody Księżyc w sobotę 30.11.2019

Wieczorem w sobotę 30.11.2019 zrobiła się ładna pogoda. Było czyste niebo i na granatowym niebie ładnie była widoczny Księżyc ze światłem popielatym.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 15:40
7
lis

Kilka astro zdjęć w ramkach

 

 

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 17:45
1
lis

Stare zdjęcie w nowy sposób cz. 1

Postanowiłem wrócić do swoich starych zdjęć obrobionych na nowo po kilku latach. Pięć lat temu byłem w Zwardoniu na zlocie Astrohunters i mieszkaliśmy w Swojskich Klimatach. Pierwsza noc z 30 kwietnia na 1 maja 2014 roku była śliczna pogoda i na tę noc wystawiłem swój szlagierowy model montażu – FASTRON-5s. Naświetliłem w znakomitych warunkach 18 zdjęć po 2,5 minuty obiektywem 100mm fragment Drogi Mlecznej w Tarczy z gromadą otwartą M11 Dzika Kaczka w centralnym miejscu. Niestety wtedy ustawiłem w aparacie tylko pliki JPG, ale mimo to zdjęcie wyszło całkiem fajnie.  Przez te kilka lat nieco poprawiłem się w obróbce zdjęć i teraz prezentuję nową wersję tego zdjęcia.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 21:56
1
lis

Koniunkcja Księżyca i Jowisza

W ostatni wieczór października 2019 mogliśmy zobaczyć bliska koniunkcje Księżyca i Jowisza.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 9:44
23
paź

Cudowna jesień w Pieninach

W dniach 19-22.10.2019 spędziłem z żoną fantastyczny urlop w Pieninach. Pogoda nam dopisała, było ciepło, słonecznie, błękit nieba, kolory jesieni, zapach lasu, szum potoku Dunajec, skaliste niemal pionowe górskie urwiska, przepiękne widoki, a rano mgły. Mieszkaliśmy w schronisku Trzy Korony, gdzie warunki socjalne były świetne, a wyżywienie jak dla mnie fantastyczne.

Pierwszego dnia (sobota) poszliśmy ze schroniska na słowacką stronę, przeszliśmy koło Czerwonego Klasztoru niebieskim szlakiem na Sedlo Cerla. Tam było pięknie. Poszliśmy do Targov 665 m npm. Stamtąd żółtym szlakiem doszliśmy do czerwonego szlaku przy Dunajcu. Żółty szlak jest beznadziejnie oznaczony i mimo naszej uwagi zeszliśmy ze szlaku, ale udało się powrócić na szlak dzięki mapie. Mocno sfatygowani dotarliśmy do schroniska.

Drugiego dnia (niedziela) zaatakowaliśmy szczyt Trzech Koron – Okrąglicę. Wyszliśmy we mgle, ale w Wąwozie Sobczańskim mgła zeszła i widoki powalały swym pięknem. Na przełęczy Szopka (Chwała Bogu) podziwialiśmy widok na Tatry i poszliśmy dalej w górę. Przed atakiem szczytowym odpoczywaliśmy godzinę w długiej kolejce chętnych podziwiania widoków z Okraglicy. Kiedy tam dotarliśmy to rzeczywiście widoki były wspaniałe. Całe szczęście, że była znakomita pogoda i była daleka widoczność. Tatry były jak na dłoni. Zeszliśmy na Polanę Kosarzyska, a potem skręciliśmy w zielony szlak do naszego schroniska.

Trzeciego dnia (poniedziałek) Przy znowu pięknej pogodzie poszliśmy wzdłuż Dunajca – trasą spływu tratwami – aż do Szczawnicy. Odwiedziliśmy schronisko Orlica i busem wróciliśmy do Sromowców Niżnych.

Trzeciej nocy zrobiłem zdjęcie nieba z naszego tarasu tzw. „wirówkę” z Trzema Koronami.

Czwartego dnia (niedziela) przed powrotem do domu zwiedziliśmy zamek w Niedzicy i znajdującą się zaporę wodną Jeziora Czorsztyńskiego, a także podziwialiśmy piękne widoki przełomów Białki.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 21:04