Skip to content

Ostatnie posty

2
kwi

Wenus tuż pod gromadą gwiazd M45 Plejady

Wieczorem w czwartek pięknie widać Wenus tuż pod M45 Plejady. Jutro będzie ona w tej gromadzie!!!

A ok 23-ciej Wenus i Plejady pokazały się zza budynku i mogłem zrobić jeszcze jedno zdjęcie z prowadzeniem :)

Z jadalni przez okno na FASTRALu ogniskową 400mm:

Jutro Wenus będzie w Plejadach  :)   Oby była pogoda  :)

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 20:29
2
kwi

Jak poznałem Rufę – NGC 2467 i M93

MGŁAWICA EMISYJNA NGC 2467 i GROMADA OTWARTA M93 w RUFIE
Załączone zdjęcie zostało wykonane przeze mnie 1 kwietnia, ale zaznaczam, że nie jest to żart primaaprilisowy, choć uzyskany efekt w porównaniu z warunkami jakie miałem jest niezwykły.
Rozgwieżdżone niebo obserwuję już od dziesięcioleci i nigdy nie wyjechałem z Polski daleko na południe. Jedynie w 1999 roku byłem na całkowitym zaćmieniu Słońca nad Balatonem, ale wtedy w nocy nie obserwowaliśmy. Słońce było dla nas najważniejsze. Jak dotąd gwiazdozbiór Rufy kojarzył mi się z niebem południowym dla mnie praktycznie nieosiągalnym. W Polsce ledwo co wystaje ponad horyzont, gdzie zwykle warunki są najgorsze do obserwacji. Wczoraj, czyli 1 kwietnia wieczorem w Piotrkowie była ładna pogoda. Widać było dobrze gwiazdy, a Księżyc tuż po I kwadrze mocno już świecił w Bliźniętach. Nad blokami vis a vis nad południowym horyzontem świeciła żółta łuna od oświetlenia ulicznego i szklarni niedawno zbudowanej na południe od miasta. W tym rejonie gołym okiem nie widziałem żadnej gwiazdy. Jedynie Syriusz nieco na prawo był bardzo wyraźnie widoczny. W lornetce już udało mi się zobaczyć najjaśniejsze gwiazdy. Postanowiłem sprawdzić swój sprzęt z nowym odnośnikiem i flatem w tych najgorszych warunkach. Kiedy sprawdziłem na mapce, że w tym miejscu widać gwiazdy z Rufy, to postanowiłem, że to zdjęcie będzie właśnie z gwiazdami z tej konstelacji. W aplikacji Sky Safari Plus zobaczyłem, że jest tam gromada otwarta M93 i decyzja zapadła, że tę gromadę będę naświetlał. Zacząłem serię 50 zdjęć po 35 sekund, kiedy gromada ta była zaledwie 12 stopni nad horyzontem tuż nad budynkiem. W czasie pandemii niemal wszyscy są w domach i prawie wszędzie w oknach paliły się światła. Nie było to korzystne dla zdjęć, ale mój odrośnik z diafragmami miał nie dopuścić to boczne oświetlenie, aby wpadło na matrycę. Mój Canon 6D jest zmodyfikowany, więc wpuszcza więcej widma czerwonego, a założony filtr IDAS LPS D2 miał za zadanie obcięcie świateł oświetlenia sodowego i innych niepożądanych części widma. Tak wyposażony w sprzęt wycelowałem obiektywem Canon 200mm w M93 i wykonałem te 50 zdjęć. Po 40 minutach obiekt ten zjechał jeszcze niżej horyzontu i uznałem, że dalej już nie sensu focić tylko wykonałem flaty, darki i biasy. Kiedy zestackowałem zdjęcia w DSS zobaczyłem, że mój miejski flat mocno przeeksponował zdjęcie i w związku z tym ponowiłem stackowanie, ale już z flatami wykonanymi w domu – zdjęcia ekranu komputera owiniętego białą bawełnianą koszulką 
Teraz po ponownym wywołaniu zdjęcie wyglądało znacznie lepiej i w centralnej części było równo oświetlone. Obciąłem brzegi i zacząłem się przyglądać zdjęciu. Oceniałem jak wyszedł główny obiekt czyli gromada M93. Gwiazdy wyszły ładnie, o wiele lepiej niż poprzednio, była dużo mniejsza aberracja i wygląd tych punktowych gwiazdek mnie bardzo ucieszył, gdyż świadczy to także o świetnym prowadzeniu. Jako że sam FASTRAL EQ wymyśliłem i wykonałem, a tak znakomicie działa to jest dla mnie olbrzymia satysfakcja. Przeglądając to zdjęcie, u dołu zobaczyłem czerwone plamy. Nie mogłem w to uwierzyć, że w tych fatalnych warunkach mogłem zarejestrować jakąś emisyjną mgławicę. A jednak tak jest! Sprawdziłem, że jest to NGC 2467 – piękna mgławica w Rufie, której najjaśniejszą część udało mi się sfotografować! Jak kiedyś pojadę na południe to ten obiekt będzie dla mnie celem tej wyprawy .
Opisując zdjęcie zwykle wpisuję czasy naświetlania, czułość i przesłonę. Nie pamiętając co ustawiłem, sprawdziłem na zdjęciu, że przesłona była ustawiona na ….. f/5,6 Zwykle ustawiam koło 3,2 – 3,5. Musiałem przypadkiem przekręcić kółko przed naświetlaniem i zostało na 5,6. I tak wyjaśniłem sobie tajemnicę ślicznych gwiazdek na zdjęciu.
Jestem baaaardzo zadowolony z tego zdjęcia, gdyż sprzęt zadziałał świetnie, a ja poznałem kawałek nowego dla mnie gwiazdozbioru.
Na koniec dodam tylko, że na oryginalnym zdjęciu po zestackowaniu znalazłem obraz mgławicy planetarnej ARO 81, której jasność katalogowa to 14 mag. Dla mnie to szok, jak na te warunki.
Opublikowano przez JaWil o godzinie: 16:37
1
kwi

Odrośnik blokujący boczne zaświetlenie

Wczoraj wieczorem wykonałem pierwsze zdjęcie z nowym odrośnikiem, który służy także jako blokada bocznego zaświetlenia. Jak widać na zdjęciu z balkonu świateł mam mnóstwo i udało mi się tym sposobem mocno ograniczyć to niepożądane zaświetlenie. Diafragmy znakomicie spełniają swoje zadanie. Zaznaczyłem prostokątem obszar nieba, w którym znajdowała się gromada otwarta M41 w momencie, kiedy robiłem jej zdjęcie. Była wtedy 14 stopni nad horyzontem tuż nad latarniami.

 

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 12:15
26
mar

STARLINKI ATAKUJĄ ZDJĘCIA

STARLINKI ATAKUJĄ (ZDJĘCIA)
http://www.astrojawil.pl/starlink_m44.gif
Naświetlam sobie spokojnie zdjęcia z gromadą M44 PRAESEPE, a tu eskadra starlinków zaatakowała mój kadr. Każde zdjęcie naświetlane było minutę i ten atak trwał 6 minut! A na razie dopiero drobna cząstka starlinków znalazła się na orbicie…

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 15:40
26
mar

Gromada otwarta Praesepe M44 w Raku

GROMADA OTWARTA M44 PRAESEPE (ŻŁÓBEK) W RAKU

Gromada otwarta M44, NGC 2632 (Cr 189) PRAESEPE znajduje się w gwiazdozbiorze Raka. Jest to jedna z najbliższych nam gromad otwartych, zawierająca większą populację gwiazd niż inne pobliskie jasne gromady otwarte. Pod ciemnym niebem Gromada PRAESEPE wygląda gołym okiem jak mały mglisty przedmiot; jak wiadomo od czasów starożytnych. Klasyczny astronom Ptolemeusz opisał ją jako „mgławą masę w piersi raka” i był to jeden z pierwszych obiektów, które Galileusz badał za pomocą swojego teleskopu.
Wiek i prawidłowy ruch pokrywają się z ruchami gromady Hiady, co sugeruje, że mogą one mieć podobne pochodzenie. Obie gromady zawierają również czerwone olbrzymy i białe karły, które reprezentują późniejsze etapy ewolucji gwiazd, wraz z wieloma gwiazdami głównej sekwencji.
Odległość do M44 jest często podawana jako od 520 do 610 lat świetlnych). Średnica jasnego wewnętrznego rdzenia gromady wynosi około 23 lata świetlne).  [Wikipedia]

Podczas naświetlania tego zdjęcia przypomniała mi się moja pierwsza obserwacja tej gromady w marcu pod koniec lat 60-tych XX w. Jako młody chłopak już interesowałem się gwiazdami i uczyłem się rozpoznawać konstelacje. Byłem wtedy na prywatnych feriach zimowych w Zakopanem i mieszkałem jak zwykle wtedy na Antałówce. Dodam, że w tamtych czasach nie było w szkołach żadnych ferii zimowych, aby tam pojechać poszedłem z mamą do lekarza, aby mi wystawił zwolnienie zdrowotne z zajęć ze wskazaniem na wyjazd w góry. Co ciekawe przed wypisaniem mi tego dokumentu pani doktor patrząc na mnie spytała mamę czy ja już jestem po tym zdrowotnym wyjeździe, bo za młodu miałem zawsze gładką śniadą cerę  J  Wracając do tematu tam w Zakopanem w mroźną bezksiężycową noc było widać niesamowicie czarne niebo usiane mrowiem iskrzących się gwiazd. Oświetlenia ulic na Antałówce wtedy prawie nie było, ze dwie były kilkaset metrów ode mnie, a ich światło było takie słabe, że ledwo coś było widać pod tą lampą. I w takich okolicznościach po akomodacji oka do niemal zupełnych ciemności pod Kastorem i Polluksem i nieco w lewo zobaczyłem wyraźną jasną plamę na niebie. Pomyślałem, że to może jakaś nowa kometa pojawiła się na niebie, bo obiekt wyraźnie nie był punktowy. Później sprawdziłem w atlasie nieba, ze była to właśnie gromada otwarta PRAESEPE zwana także Żłóbek.

Na tym zdjęciu zrobionym 25 marca wieczorem znalazły się w tej gromadzie także dwie planetoidy, które akurat są bardzo blisko siebie na niebie.  (37) Fides o jasności 11,1 mag oraz (120) Lachesis o jasności 12,6 mag.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 12:37
24
mar

Pożegnanie Oriona i galaktyki w Lwie

W poniedziałek w nocy kolejna pogodna noc. Księżyc w nowiu nie przeszkadza, jedynie światło miejskie i okoliczne rozświetlone domy pogarszały zdjęcia. Mimo tego zrobiłem pożegnalną fotkę Oriona i grupę kilku galaktyk w Lwie.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 13:12
23
mar

NGC 2237 Rozeta w niedzielny wieczór

Znana mgławica NGC 2237 Rozeta w Jednorożcu była jeszcze widoczna wieczorem z balkonu w Piotrkowie. Niebo zimowe szybko ustępuje i zaczyna chować się za horyzont. W niedzielny wieczór wykonałem jej pożegnalne w tym sezonie zdjęcie.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 15:11
22
mar

Pogodna noc po kolimacji TS 71 SDQ – 21 marca 2020

Po skolimowaniu TS 71SDQ wreszcie mam ładne gwiazdki na zdjęciach.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 13:29
16
mar

NGC 2360 Gromada Karoliny

NGC 2360 jest to gromada otwarta znajdująca się w gwiazdozbiorze Wielkiego Psa. Odkryła ją Caroline Herschel 26 lutego 1783 roku. Jest położona w odległości ok. 6,2 tys. lat świetlnych od Słońca.
14 marca 2020 w sobotę wieczorem wycelowałem losowo z balkonu z FASTRALA (z kasowaczem luzów) w ramach testów gdzieś z lewej strony Syriusza. Trafiła mi się gromada otwarta gwiazd, o której właśnie poczytałem w sieci, że odkryła ją Caroline Hershel. Rozpocząłem zatem losowe poznawanie nieba.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 15:01
16
mar

U Geminorum

U GEMINORUM GWIAZDA ZMIENNA WYBUCHOWA

U Geminorum odkrył John Russell Hind w 1855 roku, który początkowo uważał, że jest to gwiazda nowa jednak szybko zgasła poniżej limitu wielkości jego teleskopu. Jej prawdziwa natura została ujawniona trzy miesiące później, kiedy została ponownie zaobserwowana w wybuchu przez Pogsona. Od tego czasu gwiazda jest monitorowana przez amatorskich i profesjonalnych astronomów, chociaż jej położenie w pobliżu zodiaku oznacza, że niektóre wybuchy są niewątpliwie pominięte z powodu przerwy sezonowej.

U Geminorum jest archetypowym przykładem karłowatej nowej. Układ podwójny gwiazd składa się z białego karła, krążącego blisko czerwonego karła. Co kilka miesięcy następuje wybuch, który znacznie zwiększa jego jasność. Klasa gwiazd zmiennych karłowatych jest często określana jako zmienne U Geminorum po tej gwieździe.

Podwójna U Geminorum ma bardzo krótki okres orbitalny 4 godziny i 11 minut; sama orbita sprawia, że system jest zmienny, gdy elementy przechodzą i zaćmią się nawzajem przy każdym obrocie. Zwykle łączna jasność pozorna waha się między 14,0 a 15,1, a podczas wybuchu gwiazda może jednak rozjaśnić się stukrotnie, powyżej 9 jasności. Chociaż średni odstęp między wybuchami wynosi 102 dni, okres ten jest w rzeczywistości bardzo nieregularny, wahając się od zaledwie 62 dni do tak długich jak 257. Podobnie jak w przypadku nowych karłów, wybuchy są teoretycznymi wynikami okresowych napływów materii z dysku akrecyjnego białego karła, spowodowany niestabilnością samego dysku. (Wikipedia)

W sobotę 14 marca sfotografowałem okolice gwiazdy U Geminorum z miasta. Dzięki świetnej przejrzystości nieba i dobremu prowadzeniu udało mi się na zdjęciach obiektywem 200mm osiągnąć zasięg 15,5 mag, dzięki czemu na zdjęciu widać U Geminorum podczas minimum o jasności, którą oszacowałem na 14,2 mag. Teraz czekam na jej wybuch. Kiedy on będzie? Jak widać z danych obserwacyjnych AAVSO może to już nastąpić w każdej chwili. Ostatni wybuch miał miejsce pod koniec października 2019, co daje nam już ponad 120 dni, a jest to już więcej niż średni okres pomiędzy wybuchami. Dlatego należy obecnie systematycznie obserwować tę gwiazdę. Jest szansa, że doczekamy wybuchu, zanim Słońce zbliży się do Bliźniąt i uniemożliwi jej obserwację. Taka podwyższona jasność jak widać na załączonym wykresie obserwacji trwa tylko kilka dni, dlatego warto ją regularnie wypatrywać każdej pogodnej nocy. Niestety nie jest ona łatwa do odnalezienia – szczególnie w minimum, ale mam nadzieję, że załączone mapki pomogą w lokalizacji tej gwiazdy. Korzystając z funkcji Roczna Widoczność Obiektu mojego programu AstroJaWil widać terminy kiedy możemy obserwować tę gwiazdę gdy jest ona 30 stopni ponad horyzontem z Słońce jest głęboko ponad 18 stopni pod horyzontem.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 13:39