Skip to content

Ostatnie posty

17
cze

F80 zakończony i przetestowany

W ostatnią noc ustawiłem śrubę napędową z kasowaczem luzów tak, że śruba nie ma żadnego bicia. Jeśli tylko dobrze ustawię na biegun to mogę prowadzić długie ekspozycje z punktowymi gwiazdami.

 

 

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 20:15
13
cze

Pierwszy test F80 pod gwiazdami

Pierwszy test F80 pod gwiazdami udał się bardzo dobrze. Głowica poradziła sobie z 30 sekundowymi ekspozycjami na statywie CAMROCK T80. Zrobiłem też zdjęcia z ustawiania F80 na biegun północny.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 12:17
12
cze

F80 już jest gotowy

Właśnie zakończyłem prace nad pierwszym egzemplarzem F80. Dzisiaj 12 czerwca 2020 może uda mi się sprawdzić go pod gwiazdami.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 21:24
8
cze

Burza z gradobiciem w niedzielę

Po parnym poranku, po południu rozpętała się w Piotrkowie burza z gradobiciem. Na koniec gradobicia nagrałem krótki filmik, którego można zobaczyć na moim profilu na facebooku.

 

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 14:04
30
maj

M11 Dzika Kaczka i gwiazda zmienna R Scuti

R Scuti (R Sct) jest to gwiazda zmienna w gwiazdozbiorze Tarczy. Jest żółtym nadolbrzymem i zalicza się ją do niezbyt licznej grupy gwiazd zmiennych typu RV Tauri. Jej zmienność została odkryta w 1795 roku przez Edwarda Pigotta w czasie, gdy znanych wtedy było tylko kilka gwiazd zmiennych.

 

Tej nocy zrobiłem jeszcze zdjęcie gromadzie kulistej M4 w Skorpionie i najjaśniejszej podwójnej gwieździe w Wadze: Zubenelgenubi.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 11:17
27
maj

Moje pierwsze zdjęcie komety

MOJE PIERWSZE ZDJĘCIE KOMETY
Jestem w trakcie przygotowywania filmu o moim najnowszym montażu paralaktycznym – oczywiście własnej konstrukcji i własnoręcznym wykonaniu. Jednym ze slajdów jest wykaz niemal wszystkich modeli, które wykonałem wraz z tytułowym F80. Kiedy przeglądałem swoją „Księgę Gwiazd Janusza” zobaczyłem moją pierwszą fotografię z uwiecznioną pozycją komety C/1987 P1 Bradfield. Zdjęcie wykonałem obiektywem PENTACON 135mm f/4 i czas naświetlania 4,5 minuty. Prowadzenie oczywiście ręczne. Kręcąc gałką utrzymywałem na środku krzyża w lunecie celowniczej rozogniskowaną gwiazdę. Ciekawą historię ma ten mój pierwszy montaż do astrofoto. W tamtym czasie pracowałem na budowie budynku mieszkalnego jako kierownik budowy. Podobnie jak inż. Stefan Karwowski w „Czterdziestolatku” starałem się, aby luźne deski nie warlały się po budowie, a ścinki z szalunków też kazałem wykorzystywać. Kilka ścinków uratowałem przed wyrzuceniem i położyłem nad piecem akumulacyjnym, aby się wysuszyły. Takie piece były wtedy powszechnie stosowane w kontenerach i pakamerach budowlanych. Kiedy te budowlane deski wysuszyły się można było przystąpić do szlachetniejszego ich wykorzystania niż jakiś szalunek do betonu. Tak powstał pierwszy mój montaż paralaktyczny z prowadzeniem. Na głowicę pod aparat wykorzystałem jakiś odpad rurki ocynkowanej z sanitarnych robót instalacyjnych. Strug i piła były w robocie, a potem klej skórny w perełkach. Przed użyciem, trzeba było go dobrze namoczyć. Na budowie spawarka na szczęście była i mogłem dospawać jakieś kawałki blachy do uchwytu trzech nóg statywu. Na koniec bejcowanie i statyw był gotowy

Było to jakieś 32 lata temu i do dzisiaj robię takie montaże, nieco nowocześniejsze, ale drewno jako materiał konstrukcyjny nadal lubię. Kiedyś latem w 1996 roku zrobiłem kilka zdjęć komecie Hale-Boppa przechodzącej wtedy w Strzelcu pod Tarczą. Byłem wtedy na urlopie w Skowronkach koło Kątów Rybackich na Mierzei Wiślanej. W nocy było tam bardzo ciemno, tak ciemno, że idąc chodnikiem nie zauważyłem swojego montażu, którego jedna noga opierała się na tym chodniku. Kopnąłem przypadkiem w tę nogę i cały statyw zwalił się na ziemię. O dziwo aparat z obiektywem i lunetka prowadząca przeżyły, ale niestety mój statyw z drewna litego-budowlanego pękł. Mogłem już wtedy robić zdjęcia tylko nieruchomym aparatem   Od tego czasu wiedziałem już, że następne drewniane montaże będę konstruował ze sklejki.

 

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 13:37
24
maj

Kometa SWAN – zdjecie Michała Mizery

Kometa C/2020 F8 2020 – fot Michał MizeraMichał Mizera w noc z czwartku na piątek wyjechał pod Gdańsk z teleskopem TN 200mm i wykonał serię zdjęć komecie C/2020 F8 SWAN.W tym samym czasie robiełm zdjęica tej komety, ale z miasta u mnie wypadły one baaaaardzo blado. Poprosiłem Michała o możliwość obrobienia jego zdjęć i załączam efekt. Jak dla mnie wyszło super. Jednak duży sprzęt ustawiony poza miastem robi różnicę.
Brawo Michał.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 14:08
22
maj

Noc z czwartku na piątek – SWAN i Pacman

Noc z czwartku na piątek zapowiadała się rewelacyjnie. Widoczność doskonała. Przejrzystość atmosfery cudowna. Gwiazdy w lornetce kłuły w oczy. Zanim kometa C/2020 F8 SWAN weszła w moje pole widzenia postanowiłem uwiecznić Mgławicę Pacman NGC 281 w Kasjopei. FASTRAL 80 min prowadził doskonale i naświetliłem sto zdjęć po 30 sekund. Myślałem, że uzyskam lepszy efekt, ale w mieście przy włączonych blisko mnie światłach ulicznych, przy Słońcu płycej niż -18 stopni mgławica wyszła blado.

Kiedy o północy kometa SWAN weszła już w moje pole widzenia zacząłem ją fotografować i wykonałem długą serię zdjęć. Przez 1h 40 minut naświetlałem kometę licząc, że ta długa seria uwydatni lepiej te kometę. Jednak na początku była ona bardzo nisko tylko 5 stopni nad horyzontem. W tej zupie ta słabnąca kometa była niemal niewidoczna na zdjęciach. Dopiero kiedy pod koniec kiedy była już 7 stopni nad horyzontem to na zdjęciach było widać bladą plamkę komety, ale niebo już wyraźnie jaśniało. Wobec tego wybrałem tylko 25 zdjęć z okresu, kiedy było ją najlepiej widać na matrycy, a niebo jeszcze nie pojaśniało aż tak bardzo.

Takim sprzętem były te zdjęcia robione. FASTRAL 80 min, Canon 6D mod, Canon 200mm USM LII z osłoną własnej roboty  :)

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 11:25
21
maj

Wenus i Merkury jeszcze bliżej siebie.

Pięknie było widać. Wenus blisko Merkurego, szybko zbliża się do Słońca.

Pierwsze ujęcie na szeroko obiektywem 100mm …….

…… a drugie ujęcie obiektywem 200mm.

 

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 22:57
20
maj

Wenus i Merkury są już blisko siebie.

Pólnocno-zachodni horyzont po zachodzie Słońca – widoczne dwie planety: Wenus i Merkury.

Opublikowano przez JaWil o godzinie: 22:30